profil na facebook o mnie polecam home.pl tools pomoc zdalna moja lokalizacja kontakt


Kierowco, patrz w lusterka

Dlaczego nie widzisz we mnie już człowieka
lecz tylko organy na które ktoś czeka?
Dlaczego gdy tylko mija cię jednoślad
przeklinasz w myślach tego, kto go dosiadł?
Dlaczego z zawiścią patrzysz na maszynę
gdy w pasji i podnieceniu po asfalcie płynę?

Ja jestem jak ty, choć tylko w połowie,
Nie robi różnicy mój kask na głowie.
Ja też chcę przeżyć i dojechać do celu,
wyjechać cało z tego życia tunelu.
Chcę znów dzisiaj wrócić do domu, do swoich,
chcę usta znów poczuć mej pięknej dziewoi,
chcę móc spokojnie zsiąść ze swej maszyny,
pozwól mi proszę wrócić do dziewczyny?

Czemu wzrok twój przykuwa nowych felg polerka?
Patrzysz nim wszędzie, tylko nie w lusterka?
A potem końca nie ma tłumaczeniom:
Ludzkiego życia ci szaleńcy nie cenią!?
Wiesz, nie wszyscy kręcą manetką do bólu,
jeździmy też wolniej, spojrzyj czasem, królu.
Masz rację, bywa, że to nasza wina,
wszak w żyłach nam płynie adrenalina.
I nie raz zobaczysz wheelie pod światłami
czy rzadziej też burnout Busą z bajerami.
Ale zrozum, człowieku, to jest nasze życie!
Czemu wciąż szybką śmierć nam wróżycie?

Na drodze zmieszczą się też wasze puszki
Nie walczmy ciągle o pierwszeństwo dróżki!
A jednak ciągle widzę na YouTubie filmy
w których rozbija się co rusz ktoś inny.
Nie dywaguję czyja to jest wina,
czy znów zawiniła adrenalina,
czy wasza duma może i zadufanie
znów wzbudzą w dziewczynach serc załamanie.

A gdy widzę rozbity motor, cicho w duszy się modlę
żeby ten, kto na nim jechał, zasiadł jeszcze w siodle.
Bo każdy, kto motocykle ceni jest bratem mym szczerym
Jest bliski jak rodzina, nie ma tu bariery.


Ajantis Tech-o-tropia

\